Recydywa

Tychy: kierowca bez prawa jazdy znów zatrzymany: recydywa i sprawa w sądzie

Aktualizacja: 12.04.2026 · Czas czytania: 6 min

Najważniejsze w skrócie

Definicja: Recydywa w kontekście uprawnień kierowcy to ponowne prowadzenie pojazdu mimo braku ważnego prawa jazdy przez osobę, która była już wcześniej zatrzymana za to samo naruszenie.

Data publikacji: 12.04.2026 · Źródło: TVP Katowice

Co się stało?

W Tychach policja ponownie zatrzymała kierowcę, który prowadził pojazd bez prawa jazdy. To nie był pierwszy taki przypadek z udziałem tej samej osoby, kierowca został złapany za to naruszenie kolejny raz, co oznacza recydywę. Za czyn grozi mu postępowanie sądowe.

Zdarzenie, choć dotyczy pojedynczej osoby, dobrze ilustruje szerszy mechanizm: status uprawnień kierowcy nie jest stanem stałym. Osoba, która dzisiaj jeździ legalnie, jutro może stracić prawo jazdy, a mimo to dalej wsiada za kierownicę. Źródło

Dlaczego to ważne dla firm?

Dla firm z flotą kluczowy wniosek z tej sprawy nie dotyczy samego kierowcy, lecz odpowiedzialności pracodawcy. Jeśli przedsiębiorstwo dopuszcza do jazdy osobę bez wymaganych uprawnień, odpowiada za to samodzielnie, na podstawie art. 96 § 1 Kodeksu wykroczeń grozi ograniczenie wolności albo grzywna nie niższa niż 1000 zł (górny limit, zgodnie z ogólnym art. 24 § 1 KW, to 5000 zł). Co istotne, art. 96 § 2 KW przewiduje tę samą karę za NIEUMYŚLNE dopuszczenie do jazdy osoby bez uprawnień, w firmach z flotą wprost odpowiada za to dyspozytor pojazdu lub kierownik jednostki dysponującej pojazdem. Brak wiedzy nie chroni: oświadczenie kierowcy ani wewnętrzny regulamin firmy NIE zwalniają pracodawcy z tej odpowiedzialności. Najpoważniejsze ryzyko ma jednak charakter finansowy: nieuprawniony kierowca może unieważnić polisę AC firmowego pojazdu, a przy szkodzie OC ubezpieczyciel wypłaca poszkodowanym, po czym występuje z regresem o zwrot całej kwoty od sprawcy, przy ciężkich wypadkach to setki tysięcy, a nawet miliony złotych (na co zwraca uwagę Aleksander Daszewski z biura Rzecznika Finansowego). Przypadek recydywy z Tychów pokazuje, że jednorazowa weryfikacja przy zatrudnieniu to za mało, uprawnienia trzeba monitorować ciągle.

Co warto zrobić teraz?

RyzykoSkutekJak ograniczyć
Dopuszczenie do jazdy kierowcy bez uprawnieńOdpowiedzialność pracodawcy z art. 96 § 1 KW: ograniczenie wolności albo grzywna od 1000 do 5000 złOświadczenie kierowcy ani regulamin wewnętrzny NIE zwalniają firmy z odpowiedzialności, art. 96 § 2 KW obejmuje też dopuszczenie NIEUMYŚLNE
Szkoda spowodowana przez nieuprawnionego kierowcęRegres ubezpieczyciela z OC o zwrot całej wypłaconej kwoty, przy ciężkich wypadkach setki tysięcy lub miliony złotychAC i NNW standardowo wyłączają ochronę, gdy kierujący nie miał uprawnień, polisa AC może być unieważniona
Jednorazowa weryfikacja uprawnieńStatus kierowcy może zmienić się po sprawdzeniu (cofnięcie, utrata ważności), a firma nadal go dopuszcza do jazdyPojedyncza kontrola nie wykrywa zmian zachodzących między zleceniami, konieczny ciągły monitoring

Powiązane artykuły

FAQ

Czy firma odpowiada, jeśli kierowca zataji utratę prawa jazdy?

Tak. Zgodnie z art. 96 § 1 Kodeksu wykroczeń pracodawca, który dopuszcza do jazdy osobę bez wymaganych uprawnień, odpowiada samodzielnie, grozi ograniczenie wolności albo grzywna od 1000 do 5000 zł. Co więcej, art. 96 § 2 KW przewiduje tę samą karę za NIEUMYŚLNE dopuszczenie do jazdy, a w firmach z flotą odpowiada wprost dyspozytor pojazdu lub kierownik jednostki dysponującej pojazdem. Oświadczenie kierowcy ani wewnętrzny regulamin firmy nie zwalniają z tej odpowiedzialności, brak wiedzy nie chroni, dlatego potrzebny jest niezależny, ciągły monitoring statusu uprawnień.

Czy ubezpieczenie pokryje szkodę, gdy kierowca nie miał uprawnień?

Polisy AC i NNW standardowo wyłączają ochronę, gdy kierujący nie miał uprawnień, AC firmowego pojazdu może zostać unieważnione. Przy OC ubezpieczyciel wypłaci poszkodowanym, ale następnie wystąpi z regresem o zwrot całej kwoty od sprawcy, co przy ciężkich wypadkach może oznaczać setki tysięcy, a nawet miliony złotych.

Co grozi samemu kierowcy za jazdę bez uprawnień?

Prowadzenie pojazdu mechanicznego mimo braku uprawnień to wykroczenie z art. 94 § 1 Kodeksu wykroczeń, grozi za nie areszt, ograniczenie wolności albo grzywna. Po nowelizacji z 3 czerwca 2026 r. grzywna mieści się w przedziale od 1500 do 30 000 zł (art. 24 § 1a KW), a sąd obligatoryjnie orzeka zakaz prowadzenia pojazdów. Przy recydywie, jak w sprawie z Tychów, czyn trafia do rozpoznania sądowego, a wcześniejsze naruszenia obciążają sprawcę.

Chcesz ograniczyć ryzyko braku uprawnień w firmie? Zadzwoń, w 15 minut pokażemy monitoring uprawnień na przykładzie Twojej floty. Zadzwoń: 501 555 365 →

Źródła