Ponad 19 ton przeciążenia i kierowca bez uprawnień - skutki nocnej kontroli dla przewoźnika
Najważniejsze w skrócie
- ✓Podczas nocnej kontroli wykryto pojazd przeciążony o ponad 19 ton oraz kierowcę prowadzącego bez wymaganych uprawnień.
- ✓Dopuszczenie kierowcy bez uprawnień obciąża pracodawcę z art. 96 § 1 Kodeksu wykroczeń (ograniczenie wolności albo grzywna od 1000 do 5000 zł) - oświadczenie kierowcy ani regulamin nie zwalniają firmy z tej odpowiedzialności, a dopuszczenie nieumyślne też jest karalne (art. 96 § 2).
- ✓Realne ryzyko to nie tylko grzywna, ale też wycofanie pojazdu z ruchu, przestój floty oraz utrata ochrony AC w razie szkody.
Data publikacji: 12.06.2026 · Źródło: Gov.pl
Co się stało?
Podczas nocnych kontroli transportu drogowego służby ujawniły pojazd przeciążony o ponad 19 ton oraz kierowcę prowadzącego bez wymaganych uprawnień. To klasyczny zestaw nieprawidłowości spotykany w kontrolach drogowych ciężarówek: przekroczenie dopuszczalnej masy w połączeniu z brakiem uprawnień po stronie osoby kierującej pojazdem.
Oba naruszenia mają bezpośrednie przełożenie na przewoźnika. Przeciążenie tej skali oznacza ryzyko wycofania pojazdu z ruchu i przestoju, a fakt, że za kierownicą zasiadła osoba bez uprawnień, kieruje uwagę organów nie tylko na kierowcę, lecz także na to, kto dopuścił go do jazdy. Dla kontekstu skali zjawiska: w 2025 r. policja zatrzymała 77 875 praw jazdy, więc ryzyko, że za kierownicą służbowego pojazdu znajdzie się osoba z cofniętymi lub utraconymi uprawnieniami, nie jest abstrakcyjne. Źródło
Dlaczego to ważne dla firm?
Dla firmy z flotą najistotniejsze jest to, że odpowiedzialność nie kończy się na kierowcy. Pracodawca, właściciel lub dyspozytor, który dopuścił do jazdy osobę bez wymaganych uprawnień, odpowiada samodzielnie z art. 96 § 1 Kodeksu wykroczeń - grozi mu ograniczenie wolności albo grzywna od 1000 do 5000 zł. Co kluczowe, brak wiedzy nie chroni: art. 96 § 2 KW przewiduje tę samą karę za nieumyślne dopuszczenie do jazdy osoby bez uprawnień - obciąża wówczas dyspozytora pojazdu lub osobę, do której obowiązków to należy, a jeśli jej nie wyznaczono - kierownika jednostki dysponującej pojazdem. Oświadczenie kierowcy o posiadaniu uprawnień ani wewnętrzny regulamin nie zwalniają firmy z tej odpowiedzialności; chroni dopiero udokumentowana, bieżąca weryfikacja statusu uprawnień.
Warto też pamiętać, jak surowo prawo traktuje samego kierowcę: od 3 czerwca 2026 r. za prowadzenie pojazdu bez uprawnień (art. 94 § 1 KW) grozi areszt, ograniczenie wolności albo grzywna od 1500 do 30 000 zł, a sąd obligatoryjnie orzeka zakaz prowadzenia pojazdów. Do tego dochodzą koszty operacyjne po stronie firmy: wycofanie przeciążonego pojazdu z ruchu, przestój i niezrealizowane zlecenie. Najpoważniejsze ryzyko ujawnia się jednak dopiero w razie szkody - jeśli kierujący nie miał uprawnień, AC i NNW standardowo wyłączają ochronę, a przy OC ubezpieczyciel po wypłacie poszkodowanym występuje z regresem o zwrot całej kwoty od sprawcy. Jak wskazuje Aleksander Daszewski z biura Rzecznika Finansowego, przy ciężkich wypadkach może to oznaczać setki tysięcy, a nawet miliony złotych obciążających firmę.
Co warto zrobić teraz?
- Przed każdym wyjazdem weryfikuj aktualność uprawnień kierowców w oparciu o dane z CEPiK - nie polegaj wyłącznie na oświadczeniu kierowcy ani na dacie ważności dokumentu sprzed miesięcy.
- Wdróż stały, automatyczny monitoring statusu uprawnień całej floty, tak aby cofnięcie lub utrata uprawnień były wychwytywane na bieżąco, a nie dopiero podczas kontroli drogowej - to także zabezpieczenie dyspozytora i kierownika jednostki przed odpowiedzialnością za nieumyślne dopuszczenie (art. 96 § 2 KW).
- Egzekwuj procedury kontroli załadunku i dopuszczalnej masy oraz dokumentuj odprawę pojazdu, by ograniczyć ryzyko przeciążenia i wycofania pojazdu z ruchu.
| Ryzyko | Skutek | Jak ograniczyć |
|---|---|---|
| Dopuszczenie kierowcy bez uprawnień do jazdy (także nieumyślne) | Odpowiedzialność pracodawcy, właściciela lub dyspozytora z art. 96 § 1 KW: ograniczenie wolności albo grzywna od 1000 do 5000 zł; nieumyślne dopuszczenie obciąża dyspozytora lub kierownika jednostki z art. 96 § 2 KW | Oświadczenie kierowcy ani regulamin wewnętrzny nie zwalniają firmy z odpowiedzialności; brak wiedzy nie chroni |
| Szkoda komunikacyjna spowodowana przez kierowcę bez uprawnień | AC i NNW standardowo wyłączają ochronę; przy OC ubezpieczyciel występuje z regresem o zwrot całej wypłaty - przy ciężkich wypadkach setki tysięcy, a nawet miliony złotych | Brak uprawnień może unieważnić ochronę AC firmowego pojazdu |
| Przeciążenie pojazdu o ponad 19 ton | Ryzyko wycofania pojazdu z ruchu, przestój floty i niezrealizowane zlecenie | Załadunek i masa wymagają kontroli oraz dokumentacji po stronie firmy przed wyjazdem |
Powiązane artykuły
- Art. 96 KW: odpowiedzialność pracodawcy za brak uprawnień kierowcy
- Monitoring uprawnień kierowców: procedura krok po kroku
- Sprawdzanie uprawnień kierowcy: 3 metody i najlepsza praktyka
FAQ
Czy to kierowca odpowiada za jazdę bez uprawnień, czy również firma?
Odpowiadają obie strony, niezależnie od siebie. Kierowca prowadzący pojazd mechaniczny bez uprawnień podlega odpowiedzialności z art. 94 § 1 Kodeksu wykroczeń - grozi mu areszt, ograniczenie wolności albo grzywna, przy czym od 3 czerwca 2026 r. grzywna ta wynosi od 1500 do 30 000 zł, a sąd obligatoryjnie orzeka zakaz prowadzenia pojazdów. Niezależnie od tego pracodawca, właściciel lub posiadacz pojazdu, który dopuścił go do jazdy, odpowiada z art. 96 § 1 KW (ograniczenie wolności albo grzywna od 1000 do 5000 zł).
Czy oświadczenie kierowcy, że ma ważne uprawnienia, chroni firmę?
Nie. Oświadczenie kierowcy ani wewnętrzny regulamin nie zwalniają firmy z odpowiedzialności za dopuszczenie do jazdy osoby bez wymaganych uprawnień. Co więcej, nie chroni nawet brak wiedzy - art. 96 § 2 KW przewiduje tę samą karę za nieumyślne dopuszczenie, obciążając dyspozytora pojazdu lub kierownika jednostki dysponującej pojazdem. Dlatego status uprawnień warto weryfikować w sposób obiektywny i na bieżąco, w oparciu o dane z CEPiK, a nie wyłącznie deklaracje pracownika.
Co z ubezpieczeniem, jeśli kierowca bez uprawnień spowoduje wypadek firmowym autem?
AC i NNW standardowo wyłączają ochronę, gdy kierujący nie miał uprawnień - ochrona może zostać unieważniona. Przy OC ubezpieczyciel wypłaci odszkodowanie poszkodowanym, ale następnie wystąpi z regresem o zwrot całej kwoty od sprawcy. Przy ciężkich wypadkach mogą to być setki tysięcy, a nawet miliony złotych obciążających firmę.