Espace zderzyło się z Canterem w Szamotach: obaj kierowcy bez uprawnień do kierowania
Najważniejsze w skrócie
- ✓20 marca 2026 r. około godziny 7:30 w Szamotach (pow. pruszkowski) kierowca osobowego Renault Espace, wyprzedzając kolumnę pojazdów, zderzył się ze skrzyniowym Mitsubishi Canter skręcającym w lewo na ul. Nadarzyńskiej.
- ✓Jak podała Komenda Powiatowa Policji w Pruszkowie, żaden z dwóch kierowców nie miał uprawnień do kierowania pojazdami, a najciężej poszkodowana osoba została przewiezona śmigłowcem LPR.
- ✓Brak uprawnień u sprawcy szkody daje ubezpieczycielowi OC prawo żądania od niego zwrotu wypłaconego odszkodowania (art. 43 pkt 3 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych), niezależnie od odpowiedzialności właściciela pojazdu za dopuszczenie go do jazdy.
Co się stało?
20 marca 2026 r. około godziny 7:30 w Szamotach w powiecie pruszkowskim doszło do zderzenia dwóch pojazdów na ul. Nadarzyńskiej. Jak podał portal Dostawczakiem.pl, powołując się na Komendę Powiatową Policji w Pruszkowie, kierowca osobowego Renault Espace wyprzedzał kolumnę pojazdów i zderzył się ze skrzyniowym Mitsubishi Canter, który skręcał w lewo, zjeżdżając na teren posesji. Po zderzeniu Espace wypadło z drogi i uderzyło w przydrożne drzewa oraz ogrodzenie.
W Espace podróżowało pięć osób, obrażenia odniosły kierowca i dwoje pasażerów, zabranych do szpitala. Najciężej poszkodowana osoba została przetransportowana śmigłowcem LPR. W Canterze podróżowali kierowca i pasażer, obaj bez konieczności hospitalizacji.
Policja ustaliła, że żaden z dwóch kierowców nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami.
Co dopuszczenie do jazdy kierowcy bez uprawnień oznacza dla właściciela pojazdu?
Każdy z kierowców, który prowadził pojazd mechaniczny bez uprawnień, odpowiada za to osobiście z art. 94 § 1 Kodeksu wykroczeń: areszt, ograniczenie wolności albo grzywna od 1500 do 30 000 zł, a sąd obowiązkowo orzeka zakaz prowadzenia pojazdów na okres od 6 miesięcy do 3 lat. Ale to nie jedyna odpowiedzialność w takiej sprawie.
Właściciel, posiadacz, użytkownik lub prowadzący pojazd, który dopuścił do jazdy osobę bez wymaganych uprawnień, odpowiada niezależnie od kierowcy z art. 96 § 1 pkt 2 Kodeksu wykroczeń: ograniczenie wolności albo grzywna od 1000 do 5000 zł. Jeśli taki pojazd należy do firmy, to właśnie ona, jako posiadacz lub użytkownik, może zostać objęta tym przepisem, niezależnie od tego, kto prowadził pojazd w chwili zderzenia. Piszemy o tym szerzej w artykule o odpowiedzialności z art. 96 KW.
Kolizja dwóch pojazdów, w której obaj kierowcy byli bez uprawnień, komplikuje też rozliczenie szkody. Jeżeli ustalono, że szkodę wyrządził kierowca bez wymaganych uprawnień, ubezpieczyciel OC, który wypłacił odszkodowanie poszkodowanym, ma prawo dochodzić jego zwrotu właśnie od tego kierującego (art. 43 pkt 3 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, UFG i PBUK). To uprawnienie skierowane jest do osoby, która prowadziła pojazd, nie do jego właściciela, więc firma jako posiadacz pojazdu i kierowca jako sprawca szkody mogą ponosić odrębne konsekwencje tej samej kolizji.
Oba te ryzyka, wykroczenie z art. 96 KW i regres ubezpieczyciela wobec kierowcy, da się ograniczyć tym samym działaniem: sprawdzeniem statusu uprawnień kierowcy w rejestrze przed powierzeniem mu pojazdu, a nie dopiero po zdarzeniu. Procedurę takiej weryfikacji opisujemy w artykule o sprawdzaniu uprawnień kierowcy.
Co warto zrobić teraz?
- Przed powierzeniem pojazdu firmowego sprawdź status uprawnień kierowcy w rejestrze, a nie tylko wygląd dokumentu.
- Powtarzaj tę weryfikację okresowo, nie tylko przy pierwszym wydaniu pojazdu kierowcy.
- Ustal w firmie, kto odpowiada za sprawdzenie uprawnień przed każdym wyjazdem, zwłaszcza gdy pojazdem jeździ więcej niż jedna osoba.
- W razie kolizji z udziałem kierowcy bez uprawnień zabezpiecz dokumentację floty na potrzeby postępowania ubezpieczyciela.
- Rozważ automatyczny monitoring: cepik.info codziennie sprawdza uprawnienia kierowców w CEPiK i wysyła alert po zmianie statusu.
| Ryzyko | Skutek | Jak ograniczyć |
|---|---|---|
| Kierowca prowadzi pojazd firmowy bez uprawnień | Areszt, ograniczenie wolności albo grzywna od 1500 do 30 000 zł i obowiązkowy zakaz prowadzenia pojazdów wobec kierowcy (art. 94 KW) | Sprawdzenie statusu uprawnień przed powierzeniem pojazdu |
| Firma jako właściciel dopuszcza do jazdy osobę bez uprawnień | Odpowiedzialność z art. 96 § 1 pkt 2 KW: ograniczenie wolności albo grzywna od 1000 do 5000 zł | Weryfikacja uprawnień, zanim pojazd trafi do kierowcy |
| Kierowca bez uprawnień wyrządza szkodę w kolizji | Ubezpieczyciel OC po wypłacie odszkodowania może żądać jego zwrotu od tego kierowcy (art. 43 pkt 3 UFG) | Bieżąca kontrola uprawnień ogranicza ryzyko dopuszczenia takiej osoby za kierownicę |
Powiązane artykuły
- Art. 96 KW: odpowiedzialność pracodawcy za brak uprawnień kierowcy
- Sprawdzanie uprawnień kierowcy: metody, ryzyko, najlepsza praktyka
- Kara za jazdę bez uprawnień: ile płaci kierowca, a ile właściciel pojazdu?
FAQ
Czy właściciel pojazdu odpowiada za kierowcę, który nie miał uprawnień, nawet jeśli to nie on spowodował zderzenie?
Odpowiedzialność z art. 96 § 1 pkt 2 Kodeksu wykroczeń za dopuszczenie do jazdy osoby bez uprawnień nie zależy od tego, kto zawinił w konkretnej kolizji. Właściciel, posiadacz, użytkownik lub prowadzący pojazd odpowiada za samo powierzenie pojazdu osobie bez wymaganych uprawnień, niezależnie od przebiegu zdarzenia na drodze. Grozi za to ograniczenie wolności albo grzywna od 1000 do 5000 zł.
Kto płaci za szkodę, jeśli kierowca bez uprawnień spowodował kolizję firmowym pojazdem?
Ubezpieczenie OC obejmuje odpowiedzialność każdej osoby, która kierując pojazdem wyrządziła szkodę w związku z jego ruchem, więc poszkodowany dostaje odszkodowanie od ubezpieczyciela. Jeżeli sprawca nie miał wymaganych uprawnień, ubezpieczyciel ma następnie prawo dochodzić zwrotu wypłaconej kwoty od tego kierującego, na podstawie art. 43 pkt 3 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych. To uprawnienie insurera jest skierowane do kierowcy, nie do właściciela pojazdu.
Jak sprawdzić przed wydaniem pojazdu, czy kierowca ma aktualne uprawnienia?
Bezpłatna usługa gov.pl „Sprawdź uprawnienia kierowcy” pokazuje rodzaj i zakres uprawnień oraz status dokumentu po podaniu imienia, nazwiska i serii z numerem blankietu, według stanu ewidencji z poprzedniego dnia. Firma z większą flotą może też zlecić taką weryfikację usłudze, która sprawdza status automatycznie i zgłasza zmiany, zamiast robić to ręcznie przed każdym wyjazdem.